- Start
- Business English
Business English dla ludzi, którzy już pracują po angielsku
Rozumiesz wszystko na callu, czytasz dokumentację bez problemu — ale kiedy przychodzi Twoja kolej na daily, tłumaczysz zdanie w głowie i brzmisz jak junior. To nie jest problem z poziomem. To problem z płynnością pod presją.
Cztery sytuacje, które obnażają angielski
Nie uczę „angielskiego biznesowego” w ogóle. Pracujemy nad konkretnymi momentami, w których się zacinasz — bo to one decydują o tym, jak postrzegają Cię w pracy.
Daily standup
Trzydzieści sekund, wszyscy patrzą, a Ty układasz w głowie „Yesterday I was working on…”. Ćwiczymy to tak długo, aż przestaniesz tłumaczyć i zaczniesz mówić od razu.
Call z klientem
Najtrudniejsze nie jest mówienie, tylko wejście w słowo, dopytanie i kulturalne niezgodzenie się. Uczę konkretnych zwrotów, które kupują Ci czas na myślenie.
Prezentacja i demo
Monolog przed ludźmi, których nie znasz, plus pytania na końcu — czyli część, której nie da się wyćwiczyć z notatek. Przechodzimy przez Twoją prawdziwą prezentację.
Rozmowa roczna i feedback
Raz w roku musisz po angielsku opowiedzieć o swoich osiągnięciach i poprosić o podwyżkę. Zbyt duża stawka, żeby improwizować.
Transkrypcja
This is the part nobody prepares you for. Not speaking. This.
“Right, so we're going to have to push that back a week, because Legal still haven't come back to us, and I don't want to kick off the build until they've signed it off. Can you loop Marta in and we'll pick it up Thursday?”
That is normal speed. That's nobody being difficult. That is just how it comes out in a meeting.
And there were four things in there that are not in any textbook: push back, come back to us, kick off, loop someone in.
You know all eight of those words on their own.
Jak wygląda godzina ze mną
Bez podręcznika i bez ćwiczeń z lukami. Materiałem jest Twoja praca.
Mówisz Ty, nie ja
Około 45 z 60 minut to Twoja wypowiedź. Nie przerywam Ci w połowie zdania — to jedyny sposób, żeby wyjść z trybu tłumaczenia w głowie.
Błędy lądują w dokumencie, nie w powietrzu
Notuję je na bieżąco we wspólnym dokumencie Google. Po ćwiczeniu przechodzimy przez nie razem i widzisz wzorzec, a nie pojedynczą wpadkę.
Skrypt PDF do powtórki przed prawdziwym callem
Każda lekcja kończy się listą zwrotów i poprawek z Twojej własnej wypowiedzi. Dziesięć minut przed spotkaniem masz do czego wrócić.
Przynieś prawdziwy materiał.
Slajdy na przyszły tydzień, maila, którego boisz się wysłać, agendę spotkania. Pracujemy na tym, a nie na wymyślonym case study o firmie, która nie istnieje.
Ile to kosztuje
Business English kosztuje tyle samo co zwykłe konwersacje — dopłacasz dopiero za przygotowanie do certyfikatu.
| Zakres | Online | Wrocław |
|---|---|---|
| Business English (spotkania, calle, prezentacje, maile) | 110 zł / 60 min | 140 zł / 60 min |
| Przygotowanie do certyfikatu TOEIC | 130 zł / 60 min | 160 zł / 60 min |
| Pierwsza lekcja próbna (30 min) | 0 zł | 0 zł |
Rozliczenie przez firmę.
Wystawiam faktury nierejestrowane. Część firm rozlicza je bez problemu w ramach budżetu szkoleniowego, ale zanim zaczniemy, dopytaj u siebie w kadrach — lepiej wiedzieć na starcie niż po trzech miesiącach.
Przy regularnej nauce taniej wychodzi pakiet z góry: 10 godzin to 990 zł online, czyli 99 zł za godzinę. Wszystkie pakiety.
Zanim napiszesz
Czy zdążę przed pracą albo po pracy?
Tak. Prowadzę zajęcia od 7:00 do 22:00, a online nie tracisz czasu na dojazd. Najczęściej umawiam się z pracującymi na 7:30, 17:30 albo 20:00.
Mam B2. Czy to nie za wysoki poziom na korepetycje?
B2 to najczęstszy poziom wśród moich dorosłych uczniów. Na tym etapie problemem nie jest już słownictwo, tylko tempo i pewność — a tego nie da się nadrobić aplikacją.
Czy muszę odrabiać pracę domową?
Nie wymagam zadań domowych od osób pracujących — wiem, jak wygląda tydzień w korporacji. Proszę tylko o przejrzenie skryptu PDF przed kolejną lekcją. To pięć minut i robi większą różnicę niż godzina ćwiczeń.
Co jeśli wypadnie mi call na godzinie lekcji?
Odwołanie do 24 godzin przed jest bezpłatne. Przy nagłych sytuacjach zawodowych staram się przełożyć termin w tym samym tygodniu — napisz, dogadamy się.
Jak dobrze mówisz po polsku?
Na tyle, żeby wytłumaczyć różnicę, kiedy utkniesz — ale lekcje prowadzę po angielsku, bo o to w nich chodzi. Jeśli zablokujesz się w połowie zdania, nie zostawię Cię z tym.
Sprawdź mnie za darmo
30 minut, bez opłaty i bez podawania danych do płatności. Opowiesz mi o swojej pracy po angielsku, a ja powiem Ci wprost, nad czym trzeba popracować i ile to realnie zajmie.